• WYSYŁKA W 24H Od 169 zł w Polsce

  • Zamów dziś, wysyłamy od razu!

  • BEZPIECZNA PŁATNOŚĆ Przelew tradycyjny, blik, karta

  • Wsparcie
Saszetki ESE: czym są, jak działają i do jakiego ekspresu pasują

Saszetki ESE: czym są, jak działają i do jakiego ekspresu pasują

Saszetka ESE: porcja espresso zamknięta w papierze

Saszetka ESE to jedna porcja kawy mielonej, sprasowana w krążek i zamknięta między dwiema warstwami papieru filtracyjnego. Skrót rozwija się jako Easy Serving Espresso, a liczba 44 przy każdym produkcie tego typu oznacza średnicę krążka w milimetrach. W środku jest około 7 g kawy, czyli tyle, ile barista odmierza na jedno espresso.

W odróżnieniu od kapsułki saszetka nie ma obudowy z aluminium ani tworzywa. Papier pełni jednocześnie rolę opakowania porcji i filtra, przez który przechodzi woda. Po zaparzeniu w ręku zostaje tylko wilgotny papierowy krążek z fusami w środku.

Pomysł sięga końca lat osiemdziesiątych i włoskiej palarni Illy, a pod koniec lat dziewięćdziesiątych grupa palarni i producentów ekspresów spisała go jako wspólny, otwarty standard. Otwarty znaczy tyle, że każdy producent może wytwarzać saszetki i ekspresy zgodne z tym wymiarem bez osobnej licencji.

W praktyce przekłada się to na wybór. W naszym dziale saszetek ESE 44 mm obok naszej własnej linii stoją saszetki neapolitańskiej palarni Borbone, Illy i Lavazzy oraz napary ziołowe i kawy smakowe w tym samym formacie. Wszystkie pasują do tego samego ekspresu.

Jak saszetka pracuje w ekspresie

Zasada jest taka sama jak w ekspresie kolbowym z kawą mieloną. Saszetka trafia do sitka w kolbie albo do komory ekspresu na saszetki, a pompa przepycha przez nią gorącą wodę pod ciśnieniem. Papier zatrzymuje fusy, do filiżanki trafia espresso z cremą.

Różnica polega na tym, że trzy czynności, które w kolbie decydują o wyniku, wykonano już w palarni: zmielenie, odmierzenie i ubicie. Kawa w saszetce jest sprasowana z określoną siłą, więc w domu nie ma czego poprawiać, a ekspres dostaje za każdym razem identyczną porcję.

Stąd powtarzalne espresso również u osób, które nigdy nie uczyły się dobierać grubości mielenia. Druga strona tej powtarzalności to mniej pola do eksperymentów: moc i profil wybiera się przy zakupie, a nie przy ekspresie.

Saszetka jest pomyślana na jedno klasyczne espresso, zwykle około 30-40 ml. Większa filiżanka z tej samej porcji wychodzi wodnista, dlatego przy dłuższej kawie lepiej zaparzyć espresso i dolać gorącej wody.

Jakie ekspresy przyjmują saszetki ESE

Pierwsza grupa to ekspresy zaprojektowane wyłącznie pod ten format. Są niewielkie, mają zbiornik na około litr wody i uchwyt z sitkiem dopasowanym do krążka 44 mm. Obsługa sprowadza się do włożenia saszetki, zamknięcia uchwytu i wciśnięcia przycisku. Takie urządzenia, w kilku kolorach, znajdą Państwo w dziale ekspresów na saszetki ESE.

Druga grupa to klasyczne ekspresy kolbowe. Wielu producentów dołącza do nich dodatkowe sitko na saszetki albo oferuje je jako akcesorium; często leży ono w pudełku od dnia zakupu. Takie sitko jest płytsze od zwykłego, a na dnie ma wytłoczony wzór, który pomaga równomiernie rozprowadzić wodę po papierze. Czy dany model ma taką opcję, najpewniej mówi instrukcja albo strona producenta.

Saszetki nie pasują natomiast do ekspresów automatycznych mielących ziarno ani do ekspresów kapsułkowych, takich jak Nespresso®, Dolce Gusto®, A Modo Mio® czy Caffitaly®. Każdy z tych systemów ma własny kształt wkładu i własny sposób jego przebijania, do którego papierowy krążek nie został zaprojektowany.

Jak parzyć, żeby saszetka oddała wszystko

Jedna saszetka to jedno espresso. Krążek kładzie się płasko na środku sitka, a wystający brzeg papieru zagina do wewnątrz, tak aby nie wchodził pod uszczelkę. Papier wystający poza sitko przepuszcza wodę bokiem i kawa wychodzi słaba.

Saszetki nie wolno dociskać. Kawa w środku jest już sprasowana w palarni; dodatkowy nacisk zgniata papier i zaburza przepływ. Uchwyt wystarczy zamknąć normalnie, bez siły.

Przed pierwszą kawą dnia dobrze jest przepuścić przez pusty uchwyt odrobinę wody. Rozgrzewa to sitko i głowicę, a przy okazji wypłukuje resztki z poprzedniego parzenia. Filiżankę też warto ogrzać, bo espresso ma niewielką objętość i w zimnej porcelanie stygnie w kilkanaście sekund.

Po parzeniu saszetkę wyjmuje się od razu. Pozostawiona w gorącym uchwycie oddaje do sitka gorzkie, przeekstrahowane resztki, które czuć w następnej filiżance. Sitko wystarczy opłukać pod bieżącą wodą.

Niezależnie od formatu ekspres pracuje na wodzie z kranu, a ta zostawia kamień w bojlerze i w głowicy. Regularne odkamienianie, środkami z działu filtrów i odkamieniaczy, utrzymuje temperaturę i ciśnienie na poziomie, przy którym saszetka faktycznie daje cremę.

Papier, kompostowanie i to, co zostaje po kawie

Nasza własna linia saszetek ESE, od łagodniejszej 100% Arabica o intensywności 7/10, przez Sublime i Gran Crema, po Intenso 10/10 i wersję bezkofeinową, jest oznaczona jako kompostowalna. Tak samo oznaczone są saszetki Borbone w mieszankach Rossa, Blu, Nera, Oro i bezkofeinowej Dek. Wszystkie pozycje opisane są na stronach marek Maracatú i Caffè Borbone.

Oznaczenie dotyczy samego krążka: papieru filtracyjnego i kawy w środku. Oba składniki są materiałem organicznym, więc zużyta saszetka nadaje się do bioodpadów tam, gdzie gmina przyjmuje opakowania kompostowalne razem z resztkami kuchennymi.

Tu potrzebna jest ostrożność. Część instalacji w Polsce przyjmuje takie opakowania, część nie, a decyduje regulamin konkretnej gminy. Jeżeli nie ma pewności, saszetkę można rozerwać, fusy wysypać do bio albo na kompost, a papier wyrzucić zgodnie z lokalnymi zasadami. Opakowanie jednostkowe, zwykle foliowe, trafia do tworzyw sztucznych i metali.

Jak odróżnić materiały kapsułek, jak je opróżniać i dlaczego zasada „najpierw opróżnić, potem segregować” dotyczy każdego formatu, opisaliśmy we wpisie o tym, co zrobić ze zużytymi kapsułkami i saszetkami.

Przechowywanie, porównanie z kapsułkami i dla kogo ten format

Każda saszetka jest zamknięta pojedynczo w szczelnym opakowaniu, dlatego zapas nie wymaga szczególnych zabiegów: wystarczy zamknięte pudełko w chłodnym, suchym miejscu, z dala od światła i wyrazistych zapachów. Otwartej saszetki nie odkłada się na później; papier wciąga wilgoć i zapachy w ciągu kilku godzin. Ogólne zasady dla kawy w każdej postaci zebraliśmy we wpisie o przechowywaniu kawy i kapsułek.

Przy ekspresie dobrze sprawdza się pojemnik albo szuflada na zapas kilku dni; modele na saszetki znajdą Państwo w dziale pojemników na kapsułki i saszetki. Reszta zostaje w zamkniętym kartonie.

Porównanie z kapsułkami jest proste, jeśli trzymać się faktów. Kapsułka ma sztywną obudowę, która sama chroni kawę przed tlenem i pozwala na różne objętości napoju, a w niektórych systemach również na napoje mleczne z jednego urządzenia. Saszetka daje jedną porcję espresso, działa w standardzie wspólnym dla wielu producentów, a po zaparzeniu zostaje z niej papier i fusy. Żaden z tych formatów nie jest lepszy w ogóle; każdy jest lepszy do czegoś.

Saszetki ESE pasują do osób, które piją klasyczne espresso, chcą mieć wybór palarni w jednym ekspresie i wolą, aby po kawie nie zostawało opakowanie wymagające rozbierania. Pasują też do małych biur, gdzie ekspres obsługują różne osoby, bo nie ma w nim czego ustawić źle.

Jeżeli mają Państwo wątpliwości, czy posiadany ekspres przyjmie saszetki, albo która mieszanka będzie dobrym początkiem, prosimy o kontakt. Zespół Maracatú chętnie doradzi.

Zdjęcie: saszetka ESE i sitko na saszetki, Phrontis, CC BY-SA 3.0 (Wikimedia Commons).

Produkt został poprawnie dodany do koszyka
Produkty, które mogą Cię zainteresować
Przejdź do koszyka
Produkt został poprawnie dodany do koszyka
Przejdź do koszyka